High angle crop professional female psychotherapist with pen and notepad listening attentively to client during psychotherapy session in light studio
|

Dlaczego warto pomyśleć o ubezpieczeniu na życie już dziś?

Jeszcze kilka lat temu moja sąsiadka, pani Maria z Dębego Wielkiego, powiedziała mi przy kawie:

„Nie wiem, czy potrzebuję ubezpieczenia na życie. Przecież jestem zdrowa.”

Dwa lata później przyszła do mojego biura i powiedziała:

„Chciałabym mieć to załatwione wcześniej, teraz się boję, że już za późno.”

Takich historii słyszę wiele. I każda z nich przypomina mi, jak ważne jest myślenie o przyszłości nie wtedy, gdy trzeba tylko zanim trzeba.

High angle crop professional female psychotherapist with pen and notepad listening attentively to client during psychotherapy session in light studio

Co daje ubezpieczenie na życie?

To nie tylko papier ani „coś, co wypada mieć”.
To realne wsparcie w sytuacjach, o których nikt z nas nie chce myśleć:

  • ciężka choroba,
  • wypadek,
  • śmierć bliskiej osoby.

Dobrze dobrana polisa to finansowy spadochron. Dla Ciebie. Dla Twoich bliskich. Dla spokoju.

Dla kogo to rozwiązanie?

Z ubezpieczeniem na życie jest trochę jak z gaśnicą. Nie cieszy, że ją masz, ale cieszysz się, że była, gdy coś się stało.

Pomagam klientom z Rudy, Dębego Wielkiego i okolic dobrać ubezpieczenie, które chroni rodzinę, zabezpiecza kredyt, daje wsparcie po operacji czy wypadku, może też być oszczędnością na przyszłość.

A więc jak wybrać dobrą polisę?

Wiem, że to może brzmieć skomplikowanie. Ale w praktyce?
U mnie to 4 proste kroki:

  1. Rozmawiamy, ale krótko i konkretnie. Chcesz chronić rodzinę, zabezpieczyć kredyt czy oszczędzać?
  2. Pokazuję Ci 2–3 najlepsze opcje a nie sto ofert, tylko konkret.
  3. Tłumaczę, co działa, a co nie. Bez gwiazdek, bez haczyków.

Podejmujesz decyzję na spokojnie. Nie naciskam. Jestem od doradzenia, nie od „wciskania”.

Prawdziwy przykład z biura

Pan Andrzej, ojciec dwójki dzieci, przyszedł do mnie, bo dostał kredyt hipoteczny i musiał mieć polisę.

Dopytałam o jego sytuację i doradziłam coś więcej niż minimum. Rok później miał wypadek w pracy. Dzięki temu, że wybrał rozszerzoną ochronę, dostał wysokie świadczenie i mógł spokojnie dojść do siebie, bez martwienia się o pieniądze.

Ty również zrób pierwszy krok

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *